
Są ludzie, którzy przekonują, że zwierzęta zostały stworzone przez Boga, abyśmy je spożywali. Znałem pewną osobę, która twierdziła, że jeśli nie będzie się jadło koziego mięsa, świat zostanie zadeptany przez kozy. Ktoś inny powie, że jeśli nie będziemy jeść kurczaków, nie zostanie ani milimetr wolnego miejsca na ziemi – wszędzie będą kury! Ale przecież ludzie nie jedzą sępów i jakoś nie widać, żeby nam groziła z tego powodu plaga! Jakże głupi są tacy ludzie! Nie jemy dżdżownic – czy ktoś zauważył nadmierne powiększenie się ich populacji? Ludzie jedzą mięso wyłącznie z powodu swojej zachłanności i szukają przeróżnych pretekstów, aby wesprzeć logiczność takiego postępowania i ukryć własną słabość. Ale taka przebiegłość na dłuższą metę nie przejdzie.
W dynamicznej płaszczyźnie psychicznej pojawiają się często wadliwe idee. Przykładem takiej idei jest myślenie, że my – ludzie – zostaliśmy stworzeni, by władać światem, a wszystkie inne stworzenia są dla nas czymś podrzędnym. Będziecie musieli walczyć z takim rodzajem psychologii przy pomocy najsilniejszej broni, jaką posiadacie. Jaka to broń? Neohumanizm. Wszyscy mają takie samo prawo do życia na tej ziemi: ten wszechświat jest dla wszystkich. Nie należy wyłącznie do istot ludzkich.
P.R.Sarkar, „Renaissance in All the Strata of Life”, Kalkuta, 1986 rok