Kiedy rzeka dociera do morza, przestaje być rzeką.
Shrii Shrii Anandamurti
Dzisiaj po raz pierwszy od baaardzo dawna tańczyłem kirtan. Zaprosiłem kilka osób. Ale tylko Ishan przyszedł :) Co prawda kirtan przespał, ale już na medytację do mnie przyszedł… I było cudownie. Takiej słodyczy w kirtanie dawno nie czułem. Oto kolejna inspiracja po wizycie Dady Krsnasevanandy – co tydzień w niedzielę regularnie robić Dharmacakrę. Jak ktoś się przyłączy – jego zysk. Ja swojej błogości i tak zaznam….
Ach, nie mógłbym naprawdę poświęcić się praktyce duchowej bez radości odczuwania wszechotaczającej miłości! Coś się zmienia :)






